Renata Lipowiecka
Nazywam się Renata Lipowiecka. Od ponad 20 lat zajmuję się kosmetyką i pielęgnacją, a od ponad 10 lat szczególne miejsce w mojej pracy zajmują holistyczne terapie manualne i masaże.
Kosmetyka od początku była dla mnie czymś więcej niż zawodem. Stała się moją pasją i przestrzenią, w której mogę połączyć wiedzę, doświadczenie, dotyk, intuicję i uważność na drugiego człowieka.
Przez lata nieustannie rozwijałam swój warsztat, poznając różne metody pracy z twarzą i ciałem. Dziś nie patrzę na człowieka wyłącznie przez pryzmat skóry czy pojedynczego problemu. Szukam tego, czego naprawdę potrzebuje ciało.
W swojej pracy łączę kosmetykę z terapiami manualnymi, masażem, pracą na meridianach, bańkami, kamieniami Gua Sha czy akupunkturą kosmetyczną. Dzięki temu mogę tworzyć indywidualne terapie, dopasowane do aktualnych potrzeb skóry, tkanek i całego ciała.
Szczególne miejsce zajmują u mnie Japoński masaż Kobido, Australijski masaż PeLoHa oraz mój autorski masaż całego ciała oparty na Ajurwedzie, łączący pracę z meridianami i wykorzystaniu bańki.
Intuicyjny masaż – Gdzie serce zaśpiewa, tam ręce popłyną.
Ale technika jest dla mnie tylko narzędziem.
Najważniejszy jest człowiek, który przychodzi do mojego gabinetu.
Chcę, aby każda osoba czuła się tutaj bezpiecznie, zaopiekowana i naprawdę zauważona. Dlatego pracuję bez pośpiechu, z uważnością i szacunkiem dla indywidualnych potrzeb.
Wierzę, że prawdziwe piękno nie zaczyna się od walki z czasem. Zaczyna się od przywracania ciału równowagi, swobody i blasku.
I właśnie to najbardziej kocham w swojej pracy – obserwować moment, kiedy twarz odzyskuje świeżość, ciało zaczyna się rozluźniać, a kobieta po zabiegu nie tylko wygląda piękniej, ale przede wszystkim czuje się lepiej ze sobą.
Dla mnie piękno to nie tylko to, co widzimy w lustrze.
To również spokój, lekkość, energia i powrót do siebie.
Renata Lipowiecka
Nazywam się Renata Lipowiecka. Od ponad 20 lat zajmuję się kosmetyką i pielęgnacją, a od ponad 10 lat szczególne miejsce w mojej pracy zajmują holistyczne terapie manualne i masaże.
Kosmetyka od początku była dla mnie czymś więcej niż zawodem. Stała się moją pasją i przestrzenią, w której mogę połączyć wiedzę, doświadczenie, dotyk, intuicję i uważność na drugiego człowieka.
Przez lata nieustannie rozwijałam swój warsztat, poznając różne metody pracy z twarzą i ciałem. Dziś nie patrzę na człowieka wyłącznie przez pryzmat skóry czy pojedynczego problemu. Szukam tego, czego naprawdę potrzebuje ciało.
W swojej pracy łączę kosmetykę z terapiami manualnymi, masażem, pracą na meridianach, bańkami, kamieniami Gua Sha czy akupunkturą kosmetyczną. Dzięki temu mogę tworzyć indywidualne terapie, dopasowane do aktualnych potrzeb skóry, tkanek i całego ciała.
Szczególne miejsce zajmują u mnie Japoński masaż Kobido, Australijski masaż PeLoHa oraz mój autorski masaż całego ciała oparty na Ajurwedzie, łączący pracę z meridianami i wykorzystaniu bańki.
Intuicyjny masaż – Gdzie serce zaśpiewa, tam ręce popłyną.
Ale technika jest dla mnie tylko narzędziem.
Najważniejszy jest człowiek, który przychodzi do mojego gabinetu.
Chcę, aby każda osoba czuła się tutaj bezpiecznie, zaopiekowana i naprawdę zauważona. Dlatego pracuję bez pośpiechu, z uważnością i szacunkiem dla indywidualnych potrzeb.
Wierzę, że prawdziwe piękno nie zaczyna się od walki z czasem. Zaczyna się od przywracania ciału równowagi, swobody i blasku.
I właśnie to najbardziej kocham w swojej pracy – obserwować moment, kiedy twarz odzyskuje świeżość, ciało zaczyna się rozluźniać, a kobieta po zabiegu nie tylko wygląda piękniej, ale przede wszystkim czuje się lepiej ze sobą.
Dla mnie piękno to nie tylko to, co widzimy w lustrze.
To również spokój, lekkość, energia i powrót do siebie.